Paralaksa tła

Jak mądrze chwalić dziecko?

Jak sprawnie ubrać dziecko i wyjść z domu rano? 3 sprytne sposoby
1 maja 2018

Co z tym chwaleniem? Warto chwalić czy nie warto? Czy ma znaczenie to, jak chwalimy dziecko? O tym w dzisiejszym artykule 

Poruszę w nim kwestie:

  1. Jak mądrze chwalić dziecko,
  2. Motywacja wewnętrzna, czyli o tym jak sprawić, aby dziecko chciało się rozwijać,
  3. Jak więc mądrze chwalić dziecko.

Często słyszę, jak rodzice chwalą swoje pociechy, jak dziadkowie się zachwycają: „Jesteś najładniejsza w klasie”, „Fantastycznie rysujesz! Twoje rysunki są najładniejsze”, „Cudowna wieża. Najpiękniejsza na świecie. W życiu nie widziałem piękniejszej wieży”, „Pięknie skaczesz”, „Pięknie śpiewasz”, „Jestem z Ciebie dumny/dumna!!”. Być może też tak czasem robisz? A może zastanawiałeś się kiedyś, czy to na pewno najlepszy sposób? Jeśli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi „tak”, to czytaj dalej!


Jak mądrze chwalić dziecko? 

Zdarza się, że komplementujemy dzieci przy tym celowo, wręcz, piejąc z zachwytu nad każdą narysowaną kreseczką, często nawet nie zwracając szczególnej uwagi na to, czy dziecko się faktycznie postarało czy nie, czy poświęciło na narysowanie swojego obrazka kilka minut czy 1,5 godziny. A przecież to zasadnicza różnica, prawda?

Nikt z Nas nie chce raczej uczyć dziecka, że warto być niedbałym, że staranie się jest bezsensu, że olewanie będzie chwalone… Jak myślisz, czy Nasze chwalenie powinno być niezależne od tego czy dziecko się postarało?


Jak mądrze chwalić dziecko?


Rodzice, z którymi rozmawiam mówią mi: „robię to po to, żeby zmotywować dziecko”. Potem Ci sami rodzice szukają mojej pomocy, kiedy dziecko ma 8-10 lat i „po prostu do niczego nie ma chęci”, „Jak ją zmotywować? – Nagrody nie działają, kary też nie…”.

Owszem nie działają, ponieważ dziecku, najzwyczajniej w świecie, brak motywacji płynącej ze środka do starania się, do bycia lepszym.

Bo widzisz… są dwa podstawowe typy motywacji.


Jak mądrze chwalić dziecko?


Motywacja zewnętrzna działa jak uzależnienie od czyjejś oceny. Dziecko motywowane zewnętrznie robi coś, żeby sprawić radość mamie, żeby zadowolić tatę, żeby mama je pochwaliła, żeby tata się ucieszył, żeby tata powiedział: „No mój mistrzu, cudownie!”.

Maluch robi coś głównie dlatego, żeby ktoś był zadowolony i z tego samego powodu samoocena takiego dziecka jest uzależniona od okoliczności zewnętrznych, od uznania innej osoby, w tym przypadku – od rodziców. Zgodzisz się chyba, że jest to dość kruchy fundament pod budowanie własnej samooceny i wiary we własne możliwości?

Dziecko będzie szukało poklasku u osób w jego otoczeniu – będzie to nauczyciel, instruktor, ale też koleżanka i ciocia. Źródła dobrego samopoczucia i własnej siły będzie szukało nie w sobie, ale w środowisku zewnętrznym. Myślę, że jako matka lub ojciec doskonale zdajesz sobie sprawę, jak to może zaprocentować w przyszłości – w wieku nastoletnim… Dziecko uzależnione od opinii rówieśników nie będzie w stanie odmówić, będzie podatne na wpływy – niekoniecznie te pozytywne. 


Jak mądrze chwalić dziecko?


Motywacja wewnętrzna, czyli o tym, jak sprawić, aby dziecko chciało się rozwijać. 

W przypadku motywacji wewnętrznej dziecko coś robi, ponieważ samo tego chce. To jest dla dziecka fajne i robi to, ponieważ sprawia mu to przyjemność. W związku z tym znajduje w sobie na tyle samodyscypliny, żeby zrobić to, co musi być zrobione. Dlatego właśnie wykształcenie się motywacji wewnętrznej w dziecku jest bardzo cenione i bardzo pożądane, dzięki temu szkrab w przyszłości będzie sam chciał być lepszy od siebie z przedwczoraj. A czy nie o to właśnie chodzi?

W jaki sposób sprawić, żeby dziecko znalazło w sobie tyle samodyscypliny i motywacji, żeby dążyć do samodoskonalenia, żeby dążyć do poprawy swoich wyników i stawania się coraz lepszym, żeby stawiać sobie kolejne cele i kolejne wyzwania?

Nie da się zbudować motywacji wewnętrznej dziecka pustymi owacjami na stojąco z powodu tego, że syn trafił na treningu nogą w piłkę… Takie puste pochwały sprawiają, że dziecko nie wymaga od siebie zbyt wiele, natomiast wymaga od innych, żeby go „nosili na rękach”, bo jest przecież najlepszy.

Co więc robić, żeby dziecko motywować wewnętrznie? Żeby dziecku się chciało robić, żeby umiało się zdyscyplinować, żeby chciało się stale rozwijać? 


Jak więc mądrze chwalić dziecko? – praktyczne przykłady 

Przykład nr 1

Na treningu piłkarskim powiedz: „widziałem jak podałeś piłkę Bartkowi.” To jest OK. Pokazujesz, że dostrzegasz jego starania. Pokazujesz, że dajesz mu uwagę. Zwracasz uwagę dziecka na pozytywne strony jego wysiłków. To dla dziecka jest bardziej wartościowe niż: „Grałeś najlepiej”, „Jesteś najlepszy na tym boisku”, „Zdolna bestia z ciebie, synu”, „Jesteś urodzonym piłkarzem”, „Super, fantastycznie, jestem z ciebie dumny.”

Przykład nr 2

Kiedy dziecko narysuje domek, powiedz tak: „te okna mają prawie doskonały kształt kwadratu. Uważam, że te kwadraty wyszły ci bardzo fajnie” albo „miałeś bardzo fajny pomysł na ten rysunek. Fajnie wymyśliłeś połączenie tych dwóch kolorów. To takie oryginalne i niespotykane.”

Jeżeli czujesz, że musisz dziecko chwalić, to ten sposób jest w porządku.

Ale gdybym naprawdę mogła Cię o coś poprosić, to moim marzeniem byłoby to, żebyś nie uzależniał dziecka nawet od takiego mówienia.

Dlaczego? Ponieważ Twoje komplementy i Twoje pochwały służą głównie rozwijaniu miłości własnej. Służą rozwijaniu ego. Służą rozwijaniu postawy egocentrycznej.

Czy na pewno na tym Ci zależy?

Byłoby lepiej, jakbyś po treningu powiedział zwyczajnie: „Dobrze się bawiłeś? Fajnie ci się grało? Podobało Ci się? Wszystko ok? Bardzo jesteś zmęczony?” „Było fajnie? Dobrze poradziłeś sobie w tej sytuacji przy bramce.” 


Jak mądrze chwalić dziecko?


Dziecko wcale nie czeka na takie puste, nieadekwatne pochwały. One nic mu nie dają. Nic nie wnoszą do jego życia. Pozwól mu cieszyć się z treningu. To jego doświadczenie. Było, jak było. Raz jest lepiej, raz gorzej, raz zwyczajnie. Może dziecko samo by chciało zabrać głos w swojej sprawie? Musisz być sędzią i wydawać oceny za każdym razem, kiedy dziecko coś robi? Przecież to wcale nie jest potrzebne.

Oczywiście możesz pochwalić dziecko. Pochwal syna za ciężką pracę podczas treningów i opanowanie zasady gry w zespole. Taki rodzaj pochwały zachęca dziecko do podejmowania wysiłku, zwiększa jego odporność psychiczną i wytrwałość w pokonywaniu problemów. Staraj się, aby pochwały były jak najbardziej konkretne. 


Dlaczego tak ważna jest wiedza, jak mądrze chwalić dziecko? 

Ponieważ pochwała w pewnym sensie działa jak narkotyk – uzależnia. Dziecko zaczyna wszystko robić dla pochwały, a na końcu czasem nawet już ona nie działa – po prostu się wypala.

Wychowuj dziecko świadomie. Dbaj o jego motywację wewnętrzną.Bądź dumny tylko wtedy, kiedy jest duży powód. Jaki?

U mnie było to np. świadectwo z biało-czerwonym paskiem, ale nie zachwycałam się bohomazami mojej córeczki. Czułabym się jakoś niezręcznie okłamując ją i dając jej fałszywą informację. Cieszyłam się, że osiągnęła swój cel ciężką pracą i determinacją, pomimo tego, że mi jako matce na samych piątkach nigdy nie zależało.

Zwykle słyszała ode mnie, że nie musi być lepsza od nikogo i nie musi być najlepsza. Ważne, żeby każdego dnia była lepsza od siebie samej oraz żeby każdy nowy dzień był dniem, w którym nauczy się czegoś nowego. Poskutkowało.

Dzisiaj, kiedy oglądam imponującą kolekcję osiągnięć Oli, naprawdę jestem z niej dumna.

Dlatego zachęcam Was, Drodzy Rodzice, do mądrego chwalenia, aby na końcu być dumnymi i szczęśliwymi rodzicami dzieci, którym zależy i po prostu chce im się chcieć. 


Jak mądrze chwalić dziecko?


Skąd ja wiedziałam, jak postępować? Otóż, ja po prostu lubię wiedzieć. Lubię czytać, analizować, wyciągać wnioski. Interesowało mnie, co ma do powiedzenia w tym temacie świat nauki. Dotarłam do ciekawych badań. A mianowicie…

Klaudia Mueller i Karol Dweck z Uniwersytetu Kolumbia przeprowadzili zakrojone na wielką skalę badanie w dziedzinie psychologii pochwały. Wyniki tych badań wskazują, że mówienie dziecku, że jest bardzo mądre i zdolne, to nienajlepszy pomysł.

Wnioski, do jakich doszli badacze wskazują, że mówienie dziecku, że jest mądre, może poprawić jego samopoczucie, ale może też zaszczepić mu lęk przed porażką. Dziecko zacznie unikać wyzwań, aby w razie niepowodzenia nie stracić dobrej opinii.

Ponadto, mówiąc dziecku, że jest mądre czy zdolne, dajemy mu do zrozumienia, że nie musi ciężko pracować, by osiągnąć sukces. Dzieci bardzo często tracą wtedy motywację do podejmowania wysiłku i są bardziej narażone na porażkę.

Niestety, gdy ta porażka rzeczywiście nastąpi, są też bardziej narażone na całkowitą utratę motywacji i popadnięcie w bezradność. W końcu zła ocena świadczy o tym, że nie są aż tak mądre i zdolne, jak im powiedziano. A z tym nie da się już nic zrobić… 


Więc… jak mądrze chwalić dziecko?

To zabrzmi przewrotnie, ale:

  • chwalić mało!
  • chwalić pracę, jaką dziecko wykonało
  • zwracać uwagę dziecka (pytaniami) na to, jak się czuło podczas drogi do sukcesu np. wygranego meczu: “Jak się bawiłeś?”, „Jakie to uczucie?”, „Jak było?”

i wyluzować 🙂 Bo parcie rodzica na świetne oceny, osiągnięcia sportowe czy bycie najlepszym wcale dziecku w niczym nie pomaga.

Dajcie proszę znać, czy wiedzieliście o tym? Przydatne są takie artykuły? Napiszcie w komentarzu, co myślicie!

Summary
Jak mądrze chwalić dziecko? Praktyczne wskazówki Marioli Kurczyńskiej
Article Name
Jak mądrze chwalić dziecko? Praktyczne wskazówki Marioli Kurczyńskiej
Description
Jak mądrze chwalić dziecko? Czy ma znaczenie sposób, w jaki chwalimy Nasze pociechy? Czy w ogóle powinniśmy to robić? Odpowiedź jest zaskakująca! Sprawdź!
Author
Publisher Name
Mariola Kurczyńska
Publisher Logo

4 Komentarze

  1. Katarzyna Sękowska napisał(a):

    Pani Mariolu artykuł bardzo ciekawy i mądry. Bardzo dziękuje za Pani pracę. Już nie wspomnę o kursie Agresja Stop. Dzìęki Pani wiedzy i doświadczeniu wiem jak postępować z dzieckiem.

    • Mariola Mariola napisał(a):

      Katarzyno, dla takich chwil warto żyć a dla takich komentarzy warto pracowac i dawać Rodzicom tę wiedzę, której Oni bardzo potrzebują. Dla mnie to niesamowita radośc i satysfakcja. Dziękuję Ci za te słowa i docenienie mojego zaangazowania. Zycze Ci wiele wiele radości z wychowania dziecka. Pozdrawiam cieplutko:)

  2. Kasia napisał(a):

    Bardzo przydatny artykuł. Zacznę na pewno stosować i mądrze ‘dawkować’ pochwały w stosunku do 2 letniego syna i 5 letniej córki, ale niestety z przykrością muszę się przyznać że przy córce popełniłam błąd nadmiernej pochwały i teraz sobie uświadomiłam skąd u niej nieumiejętność radzenia sobie z porażką i wręcz strach przed nieznanymi wyzwaniami.

    • Mariola Mariola napisał(a):

      Dziękuje Kasiu za komentarz. Własnie o to chodzi, żeby sobie uświadamiac błędy i je naprawiać. Nie popełnia błedów wychowawczych tylko ten, kto nie ma dzieci😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *