Jak sprawnie ubrać dziecko i wyjść z domu rano? 3 sprytne sposoby

Jak reagować kiedy dziecko przegrywa?
16 marca 2018
Jak mądrze chwalić dziecko
Jak mądrze chwalić dziecko?
3 lipca 2018

Jak sprawnie ubrać dziecko i wyjść z domu rano? 3 sprytne sposoby

Niektóre dzieci sprawiają problemy zwłaszcza z samego rana, kiedy ten czas jest tak ograniczony i kiedy:

  • trzeba się spieszyć
  • wszystko powinno przebiegać w pewnym rytmie i sprawnie
  • trzeba zawieźć dziecko do przedszkola
  • a tak naprawdę jedno do szkoły, drugie do przedszkola ,
  • trzeba zdążyć do pracy
  • trzeba o wszystkim pamiętać
  • trzeba wszystko rano ogarnąć

 

Jak to wygląda u was?

Wariant nr 1

Budzisz dziecko, obudziłaś, wychodzisz, no bo przecież musisz się zająć przygotowaniem śniadania, drugiego śniadania, sprawdzić, czy wszystko w tornistrze jest, włożyć do zmywarki, jeszcze musisz sama się umalować, ubrać. Poranna toaleta nie jest wcale taka prosta, razem z mężem walczycie o łazienkę, dużo rzeczy do ogarnięcia, tak się tylko zdaje.

Wchodzisz do pokoju dziecka, patrzysz a Leoś  dosypia na dywanie…

Wariant nr 2:

Włączyłeś mu rano bajeczkę, żeby miał przyjemny poranek. Kilka minut bajeczki.

Niestety  Leoś stwierdza, że nie będzie wstawał,  bo mu się bajeczka podoba.  Jeszcze trochę, jeszcze trochę, jeszcze trochę ….Denerwujesz się, bo tak naprawdę nie ma czasu na jakieś chimery,  na jakiejś przeciąganie, przedłużanie.  Chcesz dobrze a tutaj – dasz palec a dziecko chce całą rękę!

A dalej są jeszcze większe schody:

Śniadanie. Je. Zamyśla się. Je, nie je. Nie wiadomo.

Idź zęby myć. Bierze tę szczoteczkę i patrzy w sufit w łazience.

Masz wrażenie, że musiałabyś popchnąć, żeby to w ogóle  działało.

No szybciej– popychasz.

No dawaj, ubieraj kurtkę. Załóż  buty.

Twój potomek zamyśla się zakładając jednego buta… w ogóle odpływa. No po prostu  masakra jakaś.

 

 Wariant nr 3

 Ja się nie będę ubierał – oznajmia synuś.

Po czym urządza teatralną scenę płaczu, wrzasku, krzyku, tupania, histerii i agresji ( uderzenie mamy z liścia to już agresja?)

A ty już jesteś spocona.

Już nie wiesz czy na boso puścić  czy bez kurtki  czy zostawić w domu czy wyjść? Co i jak w ogóle robić? Przecież  nic nie działa. Masz wrażenie, że możesz wyjść z siebie  i stanąć obok. A to i tak nic nie da.

Dobrze, czy są na to jakieś sposoby?

Zanim przejdziemy do sposobów, parę słów wyjaśnienia.

Ponieważ dziecko wie, że:

  • ty jesteś w domu
  • ty będziesz wydawała polecenia i rozkazy
  • ty ogarniasz czas, godzinę, porę
  • to tobie zależy i to twój obowiązek, żeby wszystko było dopilnowane na czas,

to nie będzie się samo dyscyplinowało… To jest normalne. Niektóre dzieci tak zrobią, ale sporo dzieci tak nie zrobi. Dziecko będzie czekało na twój rozkaz i na twoją komendę.

Rano to jest taki czas, kiedy jest bardzo przyjemnie i tak naprawdę każdy z nas ma tak, że mu się trochę nie chce wstawać i z przyjemnością by sobie jeszcze poleżał. Oczywiście poczucie obowiązku sprawia, że my tego nie robimy, ale jak jest sobota czy niedziela i możemy sobie na to pozwolić to z przyjemnością nie zdejmujemy z siebie tej piżamy i chodzimy w takim fajnym stanie tak długo, jak się da. I to jest niesamowicie przyjemne.

Wyobraź sobie, że tę przyjemność dziecko chce również odczuwać i ono również będzie robiło wszystko, żeby sobie podarować tę przyjemność. Więc nie dziw się, że jeżeli obudzisz, to ono sobie dośpi na dywanie albo wróci do łóżka. Wcale się nie dziw, że będziesz musiała budzić po kilka razy i uznaj,  że to jest zupełnie normalne i naturalne. Dopóki wie, że ty jesteś  i że go obudzisz, to nie będzie się skupiało na tym, że naprawdę musi już wstać .

I kolejna rzecz. Jeżeli rano włączysz telewizor to pamiętaj, że bajka sprawia, że dziecko przenosi się w zupełnie inny stan, zupełnie inne emocje, w zupełnie inny wymiar.  Oglądanie telewizji jest pewnego rodzaju odmóżdżaczem, bardzo przyjemnym. Dziecko  się zawiesza. W TV wszystko dzieje się samo. Mózg ma wrażenie, że jest w jakieś akcji, ale naprawdę wcale tak nie jest. I dlatego obserwujemy taki stan zawieszenia, rozkojarzenia. Jeżeli włączysz rano telewizor czy pozwalasz oglądać bajkę, wtedy dziecko jest bardziej rozkojarzone. A to, że nie chce wcale kończyć tej bajki jest zupełnie naturalne .

Jeżeli wiesz, że twoje dziecko właśnie takie jest, że się zawiesza, rozprasza i będzie buty zakładało dwie godziny, to również weź to pod uwagę w planowaniu twojego dnia czy twojego poranka.

Teraz podam ci trzy sposoby co i jak robić :

Sposób numer 1

Nie wypuszczaj dziecka z rąk

Wstań wcześniej. Ogarnij się sama  i bądź już gotowa,  kiedy budzisz dziecko. Od momentu, kiedy obudzisz dziecko, nie wypuszczaj dziecka z rąk, to znaczy musisz z nim być cały czas w kontakcie. Ale nie ma to być kontakt głosowy, tylko kontakt fizyczny. To znaczy, wyjmujesz go z łóżka i od razu prowadzisz i  delikatnie go popychasz w kierunku łazienki.

Każesz mu się ubrać. Dajesz mu do wyboru jakieś ubrania. Proszę bardzo idziemy do kuchni na śniadanie. Teraz tylko zęby jeszcze umyj, załóż kurtkę, buty, czapkę i wychodzimy.

Sposób numer 2

Odliczanie

To jest też stały kontakt, stała obecność oraz kontakt fizyczny plus odliczanie sekund, odliczanie czasu. Dzieci uwielbiają tę metodę.

To wygląda w ten sposób :

  • ściągasz piżamę, raz dwa trzy
  • zakładasz koszulkę, raz dwa
  • zakładasz bluzę jedna ręka, druga ręka, raz dwa trzy
  • rajtuzy, raz dwa trzy cztery
  • a teraz do kuchni marsz. Ile jest kroków do kuchni, liczymy raz dwa trzy…
  • jemy śniadanko. Spokojnie, na śniadanie masz 10 minut, więc możesz sobie spokojnie zjeść. Nie musisz zjadać wszystkiego, ale za 10 min idziemy myć zęby.
  • lecisz do łazienki i myjesz zęby, raz dwa trzy
  • zakładasz buty, lewy but, prawy but raz dwa trzy, kurtka raz dwa trzy, szalik raz dwa, czapka raz dwa
  • Koniec, kropka. Zero marudzenia, bo na to nie ma kompletnie miejsca.

Sposób nr 3

Wyścigi

Kto pierwszy założy buty? Ty czy tata?

Kto pierwszy  będzie w łazience?

Kto pierwszy będzie gotowy?

Kto na kogo będzie czekał?

Jeżeli macie inne metody na poradzenie sobie z porannym wychodzeniem, dajcie znać w komentarzach.

Wypróbujcie tę metodę i dajcie mi znać, jak u was się sprawdza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *