Jak nauczyć dziecko dzielić się z innymi? 5 kluczowych zasad

Jak zmotywować dziecko do nauki? Spróbuj tych 10 metod
23 lutego 2018
Jak reagować kiedy dziecko przegrywa?
16 marca 2018

 Jak nauczyć dziecko dzielić się z innymi? 5 kluczowych zasad

Przychodzą do nas znajomi z dziećmi. Nasza Natalka nie chce dać swoich zabawek tym dzieciom. Tłumaczymy: Pola chce się bawić z tobą. Nie chce na zawsze kucyków, tylko na czas zabawy. Podziel się z nią. Bez efektu. Tylko złości się, denerwuje, płacze, obraża się. Akcja kończy się awanturą. Jak reagować? Jak te dzieci pogodzić? Nie wiemy jak zadziałać.

 

Pogląd, który ma większość rodziców, że dziecko będzie się dzieliło z własnej woli swoimi rzeczami z innymi dziećmi  jest ….nieco nierealistyczny. Nie jest tak, że dziecko ma obowiązek podzielić się z każdym, kto tego chce. Dzieci niełatwo pojmują ideę dzielenia się.

W świecie dorosłych działa to w taki sposób:

jeżeli chcesz podzielić się z kimś, to na ogół są to rzeczy, które  masz w nadmiarze albo nie przedstawiają dla ciebie szczególnej wartości.  Może jest to sukienka, której  nie założyłaś  3 lata. Przychodzi twoja kuzynka, mówisz: „proszę, weź ją sobie, jeżeli ci się podoba”. Dobrze się czujesz, bo sprawiłaś komuś przyjemność. Podzieliłaś się tym, co masz, z drugim człowiekiem. Chwalebne. Może nawet pójdziesz do nieba.:)

Ale twoja kuzynka mówi:

„wiesz co, daj mi jeszcze tę czerwoną, taka ładna jest. Tak dużo masz tych sukienek”

I co? Czujesz tę frustracje? Zrobisz jej przyjemność swoim kosztem? Jeżeli tak zrobisz, będziesz się źle z tym czuła. Będziesz miała do siebie pretensje, że uległaś, że zrobiłaś coś wbrew sobie.

Jak to przenieść w świat dzieci?

Powiesz mi: Nie chodzi tutaj o dawanie na zawsze tylko o  pożyczenie, na chwilę, na czas zabawy. To różnica.

Tylko teoretycznie. Dla dziecka czas jest pojęciem abstrakcyjnym. Co to znaczy chwila? Takie pojęcia w świecie dziecka nie istnieją. Mam albo nie mam. Moje albo twoje. Czarne albo białe. To proste.

Jeżeli zmusisz dziecko do „podzielenia się” zabawkami, poczuje się skrzywdzone, nauczysz je ulegania, nauczysz, że nie ma prawa dbać o swoją własność, że każdy, kto chce, może mu zabrać dowolną rzecz. Tego na pewno chcesz?

Z drugiej strony, jeżeli pozwolisz na to, żeby samo się bawiło swoimi zabawkami i miało gdzieś chęci innych dzieci do wspólnej zabawy, nauczysz je, że nie warto zajmować się innymi, że jego potrzeby są najważniejsze, że inni nie są ważni, że ważne jest tylko to, co ono czuje i czego ono chce.

Trochę słabe, nie sądzisz?

Jak rozwiązać ten dylemat?

Egoista czy niedowartościowany, uległy człowiek?

Ale wybór….

Czy jest coś pośrodku?

No pewnie!

Oto 5 zasad dzielenia się z innymi dziećmi:

  1. Jeśli ma do was przyjść kolega dziecka, pogadaj ze swoim synkiem. Które zabawki są tylko dla ciebie? Których Krystian nie może ruszać? Jakimi zabawkami może się Krystian bawić? Masz jakąś zabawkę, którą on się może pobawić? Jeżeli będzie to obdrapane autko, to ok. Nie licz na to, że odda swoje ulubione BMW. To jego własność i on tym rozporządza.

Uważasz może, że to nielogiczne, bo Twój maluch  ma 300 autek i żadnego nie pozwoli ruszyć? No właśnie logiczne. To jego autka. I już.

Uszanuj decyzję dziecka. Razem schowajcie najcenniejsze, szczególne zabawki, żeby nie kusiły kolegi.

Powiedz dziecku: oczekuję, że resztą zabawek podzielisz się z Krystianem.

  1. Poproś rodziców, którzy was odwiedzą, żeby zabrali zabawki dla swojej pociechy oraz takie zabawki, którymi razem będą mogli się bawić.
  2. Nigdy nie pozwalaj, aby dziecko zabrało do przedszkola zabawkę , którą nie będzie chciało się dzielić.
  3. Jak idziecie w gości, zapytaj: jakie zabawki chcesz zabrać do Poli, żeby się z nią podzielić? Musicie być przygotowani na taką sytuację. I też przygotować dziecko.
  4. Jeżeli dzieci kłócą się o jedną zabawkę i nie mogą dojść do porozumienia:

– zastosuj metodę „twoja kolej”. Najpierw Natalka pobawi się kucykiem a za 3 minuty będzie twoja kolej. Uwaga, zmierz czas i dopilnuj realizacji.

– zastosuj metodę  „zabawa w wymianę zabawek.”  Dziewczynki, pobawcie się w wymianę zabawek. Możecie wymieniać się swoimi zabawkami, to fajna zabawa.

– zastosuj metodę „wyboru”:  czy Pola może pobawić się kucykiem teraz czy dopiero za 1 minutę?

– jeżeli sytuacja się zaostrza, zabierz zabawkę, która jest przedmiotem sporu i daj inne zabawki do zabawy. Emocje szybko opadną. Staraj się korzystać z tego rozwiązania tylko w sytuacjach awaryjnych.

 

Warto uczyć dzieci jasnych reguł. Dziecko zachowuje prawo do decydowania o swojej własności. Dorośli szanują decyzje i wybory dziecka. Dziecko uczy się współpracy z innymi określając jasne zasady tej współpracy. Dziecko decyduje o swoich zabawkach i nie ma powodu do awantury. Wszyscy są szczęśliwi:)

2 Komentarze

  1. Karolina napisał(a):

    Witam, chciałam prosić o wyjaśnienie pojęcia czasu…ponieważ na początku artykułu pisze Panu ze czas to abstrakcja a poniżej żeby używać sformułowań ze zabawkami bawcie się po 3 minuty.

    ??
    🙂🤔

  2. Mariola Mariola napisał(a):

    Karolino, słuszna uwaga:) 3 minuty to dla dzieci abstrakcja. Jednak 3 minuty odliczane na stoperze przez mame to juz zupełnie inna bajka. Nie mozesz dzieciom powiedziec po prostu, za 3 minuty zróbcie zmiane, bo to jest niemozliwe do zrobienia. Jednak, kiedy bedziesz tam stała i odliczała czas, wtedy to zadziała i dzieci dowiedza sie, czym sa 3 minuty:) I o to własnie chodziło:) Pozdrawiam serdecznie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *