Jak nauczyć dziecko zasypiać? 10 praktycznych kroków

Jak odzwyczaić dziecko od spania w łóżku rodziców
7 lutego 2018
Jak sprawić, żeby dziecko było grzeczne w szkole? 7 sprawdzonych sposobów
20 lutego 2018

Jak nauczyć dziecko zasypiać? 10 praktycznych kroków

W bajkach jest tak: mama kąpie dziecko, zakłada mu piżamkę, kładzie do łóżka, czyta bajkę, kończy, całuje w czółko, mówi dobranoc i wychodzi. Dziecko śpi a mamusia i tatuś mają wreszcie swoją  upragnioną chwilę na oddech po całym dniu.

U was jest inaczej?

Po kąpieli zakładasz piżamkę, kładziesz do łóżka a tu się okazuje, że to jest dla dziecka świetny czas na konwersację o dinozaurach, na setki pytań z cyklu: Dlaczego wilki jedzą mięso? Czy jest woda na Marsie? Co to jest lokomotywa?

Znasz to?

Albo tak: bajka jest tak intrygująca, że oczywiście na jednej się nie kończy, na drugiej też nie…..

Albo twój synuś ma niesamowitą ochotę na przytulanki, drapanki, wygłupy, wariacje.

Przytul, pocałuj, podrap, złap mnie….

Są to sytuacje, w których bardzo trudno zmotywować dziecko do spania i zasypianie trwa około 30 -40 minut,  czasami nawet godzinę i więcej.

Masz mieszane uczucia, z jednej strony fajnie jest pobyć z dzieckiem, z drugiej – jesteś do tyłu ze swoimi sprawami. Już się trochę rozleniwiłaś, spać byś poszła a tu tyle do ogarnięcia. To nie jest fajne.

 Co zrobić, jeżeli nie chcesz odmawiać dziecku wieczornych wygłupów i przytulanek, jeżeli nie chcesz odmawiać dziecku rozmowy o  świecie i przyrodzie, jeżeli nie chcesz tracić Twojego kontaktu z dzieckiem?

Czy trzeba być takim surowym, zimnym, konsekwentnym rodzicem, nieczułym na prośby i płacz dziecka? Czy jest coś pośrodku?

Krok nr 1

Zacznij usypianie od tego, co zajmuje Ci najwięcej czasu. Jeżeli są to wygłupy, to od tego zacznij. I przeznacz na to 5 minut. Z zegarkiem w ręku. Jeżeli jest to rozmowa o świecie, od tego zaczynasz i trwa ona 5 minut.

Krok nr 2

Pora na czytanie bajki. Jeżeli zwykle czytasz jedną bajkę, to ma być jedna i już. Jeżeli dwie to dwie. Po co ci wieczorne dyskusje? To nie miejsce ani czas na negocjacje.  Czytaj bajkę do snu powoli, cicho, coraz wolniej, tak, żeby dziecko już zaczynało wpadać w rytm snu.

I, co bardzo ważne- bajkę czytasz na siedząco. Nie wolno ci się kłaść koło dziecka. Dziecko poprosi o więcej,  będzie chciało, żebyś poleżał jak najdłużej, a jeszcze uśniesz koło dziecka i naprawdę nie będzie fajnie, bo musisz potem wstawać ogarnąć wszystko. Będziesz na siebie zła.

Krok nr 3

Po przeczytaniu bajeczki mówisz do dziecka tak:

Ja cię teraz pogłaskam, przytulę, pocałuję, dostaniesz buziaka na dobranoc i ja wyjdę. Będę w kuchni. Jeżeli będziesz chciał i zawołasz mnie to ja do ciebie przyjdę. Wychodzisz.

Prawdopodobnie przed upływem 30 sekund dziecko zawoła: mamo, tato….

Krok nr 4

Wchodzisz do pokoju dziecka i mówisz tak:

Dobrze, ja cię teraz pocałuję, przytulę, dam buziaka na dobranoc i wyjdę. Jak  mnie zawołasz to ja przyjdę.  I wychodzisz.

Prawdopodobnie nie minie 30-40  sekund a dziecko znowu zawoła: mamo, tato….

Krok nr 5

Wtedy ty czekasz 5 sekund. Odliczasz i po pięciu sekundach wchodzisz i mówisz: ja cię teraz pocałuję, przytulę, dam buziaka na dobranoc i wyjdę. Jak  mnie zawołasz to ja przyjdę.  I wychodzisz.

Z dużym prawdopodobieństwem przed upływem 40 sekund dziecko znowu zawoła: mamo, tato….

Krok nr 6

Tym razem czekasz 10 sekund. Wchodzisz do dziecka i mówisz:…. znasz to już na pamięć. Dziecko też.

Za każdym razem mówisz i robisz to samo.

Jeżeli zawoła was przed upływem minuty,

Krok nr 7

Znowu wejdziesz, tylko tym razem czekasz 15 sekund. Zawsze przychodzisz, ale zawsze stosujesz tak zwaną  pauzę rodzicielską. Nie rób za długich przerw, ale stopniowo je wydłużaj.   Przerwy niech będą na tyle długie, na ile możesz wytrzymać.  Ale nie bój się za każdym razem wydłużać czas.

Krok nr 8

Na następny dzień kontynuuj procedurę. Jednak tym razem nie wchodź od razu. Zaczynasz od 5 sekundowej pauzy. I dalej wydłużasz stopniowo czas.

Podświadomość dziecka bardzo dobrze wie, że jest bezpiecznie. Mama i tata przychodzą zawsze. Czasem trzeba nieco poczekać. Można spokojnie czekać, bo wiadomo, że rodzice przyjdą. Zawsze przychodzą.  To zaczyna to być dla dziecka przewidywalne. Staje się rutyną. Nie ma tu czego ugrywać. Wszystko jest zawsze tak samo. Niczego dziecku nie brakuje. Przed upływem 14 dni dziecko zaczyna zasypiać samo. W niektórych przypadkach jest to około 30 dni.

Ta metoda sprawdziła się wszędzie tam, gdzie rodzice byli konsekwentni.

Krok nr 9

Popracuj nad sobą i nad twoją dojrzałością emocjonalną. Pamiętaj, że twoje dziecko wymaga od ciebie dojrzałości. Jeżeli serce ci się kraje i nie możesz słuchać płaczu dziecka, to musisz nad sobą popracować.

Bycie rodzicem wymaga odpowiedniego podejścia do płaczu dziecka. Jeżeli nie potrafisz znieść dziecięcego płaczu, zastanów się, czy to jest na pewno w porządku. Jesteś rodzicem, więc musisz umieć znosić przeróżne humory dziecka i nie może to na tobie robić większego wrażenia. Musisz być absolutnie pewny, że poradzisz sobie z napadami histerii, wymuszaniem, płaczem, marudzeniem, jęczeniem. To jest Twoje zadanie jako rodzica. Musisz się rozwijać. Musisz się uczyć. Twoje dziecko na to zasługuje.

Krok nr 10

Twoje reakcje muszą być dojrzałe. Odmówisz własnemu dziecko fajnego, dojrzałego emocjonalnie rodzica?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *