Jak odzwyczaić dziecko od spania w łóżku rodziców

Co zrobić, żeby dzieci nas słuchały? Osiem sprawdzonych sposobów
23 stycznia 2018
Jak nauczyć dziecko zasypiać? 10 praktycznych kroków
9 lutego 2018

Jak odzwyczaić dziecko od spania w łóżku rodziców

Samodzielne spanie w łóżku jest to temat, który budzi wiele kontrowersji. Na ten temat każdy ma swoją opinię. Ja  przedstawię moją i dla tych, którzy będą podążali za moją opinią, mam również rady.

Jest wiele dróg wychowywania dzieci. Nie ma jedynej słusznej metody. Ja prezentuję jedną z nich.  Sprawdziłam ją w praktyce i oparłam  o badania naukowe.

Lekarze zalecają, aby w 6 miesiącu życia dziecka przenieść je do oddzielnego łóżka. Może to być łóżko w pokoju rodziców.  Jeżeli rodzice nie zrobią tego odpowiednio wcześnie, maluch przyzwyczai się do spania z rodzicami. Później trudno będzie go tego oduczyć. Powstanie nawyk i pojawią się niepotrzebne protesty, łzy  i będzie wam bardzo ciężko odmówić. Stąd właśnie biorą się problemy.

Nie ma nic złego w spaniu z dzieckiem do 6 miesiąca życia. Natomiast po szóstym miesiącu życia warto jest odzwyczajać dziecko od spania z rodzicami. Jeżeli nie zrobicie tego do dwunastego miesiąca życia, jeszcze się nie przejmujcie, jeszcze wszystko jest w porządku, ale już powinna wam się zapalić czerwona lampeczka ostrzegawcza. Pamiętajcie, dziecko jest odrębnym człowiekiem. Wychowujecie je na odrębną istotę. Nie stwarzajcie niepotrzebnych więzi. Dziecko cały czas przygotowuje się do samodzielnego wyfrunięcia z gniazda i oby miało jak najsilniejsze skrzydła.

Ja wiem, że tłumaczycie to sobie bardzo często w ten sposób:

No pewnie coś przedszkolu się wydarzyło, pewnie coś przeżywa, dlatego potrzebuje naszej bliskości.   No przecież to jeszcze dziecko, ono potrzebuje naszego ciepła, czułości, przytulania. Jak można dziecku odmówić kontaktu z rodzicami? Jak można dziecku odmówić miłości? Spanie z dzieckiem  to jest po prostu wyraz miłości do dziecka. Dlaczego mu odmawiać?

Jeżeli wam to nie przeszkadza, jeżeli uważacie, że  dziecko może spać z wami w łóżku do 9-10 -14 roku życia  to jest wasz wybór. Ja dla was nie mam  wskazówek, bo ich wcale ode mnie nie potrzebujecie.

Natomiast jeżeli jesteście takimi rodzicami, którzy uważają, że dziecko powinno spać samo w łóżku, zapraszam was do lektury.

Jeżeli chcecie wychować dziecko na samodzielnego, zaradnego błyskotliwego, wierzącego w siebie, odważnego, stawiającego czoła wyzwaniom człowieka, to nie bierzcie go do swojego łóżka!  To są dwa zupełnie przeciwstawne bieguny.

Co daje samodzielne spanie w łóżku?

Po pierwsze dziecko buduje poczucie własnej odrębności oraz integralności. W nocy uczy się, że jest kimś odrębnym od rodziców. Uczy się również budować swoje własne poczucie bezpieczeństwa, które jest bezcennym wyposażeniem na dorosłe życie.

Spanie z rodzicami wcale nie jest potrzebą dziecka. Jeżeli w dzień zapewnicie mu  bliskość, to jest wszystko w porządku. Jeżeli dziecko domaga się spania z wami, nie wynika to wcale z potrzeby tylko z przyzwyczajenia, z nawyku.

Dziecko będzie prosiło o to, natomiast wy nie musicie temu ulegać. Teraz już wiecie,  że nie jest to prawdziwa potrzeba. Zauważcie, że jako rodzice  musicie  realizować strategiczną potrzebę odrębności, integralności i samodzielności, którą ma każdy człowiek.

Poczucia własnej integralności i odrębności będą dziecku potrzebne do samodzielnego stawiania czoła wyzwaniom, które niesie ze sobą życie.

Jednak zanim to nastąpi musicie go tego nauczyć. Milowym krokiem jest nauczenie dziecko samodzielnego spania.

Jak to zrobić?

  1. Upewnijcie się, że jesteście na to

Jeżeli na pierwszy płacz dziecka zareagujecie uległością, to nie róbcie tego. Musicie być absolutnie zdecydowani.

Bardzo ważne jest,  żebyście oboje mieli  zgodność co do tego,  że właśnie teraz uczycie go spać we własnym łóżku. To dla was obojga musi być ważne. Musicie być oboje gotowi.

 

  1. Upewnijcie się, że to jest dobry moment.

Jeżeli na przykład spodziewacie się drugiego dziecka, jeżeli jesteście w trakcie przeprowadzki, jeżeli dziecko jest chore albo właśnie poszło do przedszkola,  nie jest  to najlepszy moment.  Jeżeli są duże zmiany w życiu dziecka to lepiej niech te zmiany odbywają się kroczek po kroczku.  Jeżeli na przykład odstawiacie dziecko od pampersa albo od smoczka albo od piersi to niech te zmiany dzieją się po kolei. Nie róbcie wszystkiego na raz.

  1. Zadbajcie o pozytywne emocje.

Jak dziecko  jest większe to bardzo fajnie jest kupić nową pościel. Na przykład może to być pościel z ulubioną postacią z bajki, Spiderman czy Elsa. Albo może nowa maskotka, która będzie spała z dzieckiem? Może  fajny, mięciutki kocyk? Coś miłego i fajnego, co zachęci dziecko do zmiany.

 

  1. Ustalcie jedną, stałą porę zasypiania.

Załóżmy, że będzie  to 19:00. Zawsze o 19:00 kładziecie dziecko do łóżeczka. Organizm przyzwyczai się do tej jednej pory. Po około 14 dniach dziecko będzie odczuwało senność o tej porze. Tylko pamiętajcie, zawsze musi być to ta sama pora. To jest strategiczna rzecz. Pilnujcie tej pory i bądźcie w tym konsekwentni. Doprowadzicie w ten sposób do samoregulacji organizmu dziecka.

 

  1. Przygotujcie dziecko

Opowiadajcie dziecku codziennie o tym, co się będzie działo: o 19:00 pójdziemy się kąpać. Założymy piżamkę i o 19:15 będziesz już w swoim łóżeczku. I będziesz zbierać siły na jutro, bo w nocy najwięcej się rośnie, w nocy rosną piękne włosy i tak dalej i tak dalej. Mama cię przytuli, pocałuje, przeczyta Ci bajeczkę, potem mama pójdzie. Jak się obudzisz i zawołasz mamę, to mama przyjdzie. Pogłaska, przytuli  i  znowu uśniesz. Mama pójdzie do kuchni. Gdybyś się znowu obudził, mama znowu przyjdzie. Trzeba przygotować dziecko na to wszystko, żeby dziecko wiedziało, że jest absolutnie bezpieczne.

 

  1. Unikajcie frustracji.

Przy usypianiu starajcie się nie kłaść obok dziecka tylko siedzieć i je przytulać. Nie kładźcie się. Bardzo często zdarza się, że po całym waszym dniu, po prostu zasypiacie z dzieckiem. Ciężko jest później wstać i wrócić do obowiązków, a  trzeba jeszcze ogarnąć kuchnię, przygotować obiad na jutro i to jest frustrujące.

 

  1. Ustalcie rytuał.

Zachowujcie się zawsze tak samo. Dzieci uwielbiają rytuały. Pilnujcie tego.

Kąpiel, piżamka, zęby, łózko, bajka….I codziennie tak samo.

Na początku możecie czekać, aż dziecko zaśnie i ten sposób polecam. Na początek będzie mniej stresu. To potrwa dłużej, ale potem skracajcie czas usypiania dziecka.

 

  1. Zastosujcie pauzę rodzicielską.

A co jeżeli dziecko już śpi, obudzi się i będzie was wołało?

No wtedy przychodzicie oczywiście do dziecka, znowu głaskacie, przytulacie i mówicie: już śpij, już śpij. Dziecko zasypia albo nie. Wychodzicie a  jak dziecko znowu woła, czekacie trochę dłużej. Najpierw 5 sekund, potem 10 sekund, potem wydłużacie czas o kolejne 10 sekund tak, żeby dziecko wiedziało za każdym razem, że  przyjdziecie. Z tym, że za każdym razem będzie to dłuższy czas. To jest tak zwana pauza rodzicielska.

 

 

  1. Bądźcie zdecydowani i konsekwentni.

A co jak dziecko, pomimo tego wszystkiego, przyjdzie w nocy do naszego łóżka?

Zawsze bierzemy dziecko i odnosimy do jego łóżeczka. Jeżeli zrobi to 5 razy w nocy, no trudno. Jak do nas przychodzi, bierzemy i jak  małą małpeczkę niesiemy z powrotem do własnego łóżka.

 

  1. Pozbądźcie się wyrzutów sumienia.

Musicie być świadomymi rodzicami, a więc pamiętajcie, potrzeba samodzielności, niezależności i odrębności, potrzeba wiary we własne siły jest ważniejsza niż  nawyk spania z rodzicami.

No pewnie, że dla was spanie z dzieckiem też  jest bardzo przyjemne. Ale czy  na pewno służy dziecku?

Jeżeli wasz syn ma  stawiać czoła wyzwaniom życia i poradzić sobie w każdej sytuacji , to czy spanie z mamusią i tatusiem  jest drogą do tego celu?

 

Dlatego właśnie powinniście być pewni tego, co robicie. Kiedy wiecie z całą pewnością, że działacie dla dobra dziecka, wyrzuty sumienia nie wchodzą w grę.

 

Zawsze też możecie wprowadzić jeden dzień wspólnego spania, na przykład w sobotę.

To rozwiązanie bardzo fajnie wychodzi w praktyce.

Powodzenia!

2 Komentarze

  1. Klaudia napisał(a):

    A co jesli karmie piersia 19 miesieczne dziecko? ja z nia spie w innym pokoju a raczej usypiam ja i wychodze, czesto ide spac z mezem a potem ide do niej. Niestety dalej budzi sie w nocy. Mam nadzieje ze w taki sposob jak juz odstawie piers to zastosuje Pani metode usypiania dziecka(podoba mi sie ze sa tam sekundy a nie minuty w czekaniu na wejscie) i mysle ze to dobry sposob jak dziecko juz rozumie czyli pewnie kolo 2 roku zycia u nas. Mam nadzieje ze fakt ze juz spi w swoim pokoju nawet jesli na razie ze mna, pomoze.

    • Mariola Mariola napisał(a):

      Klaudio,to są zawsze indywidualne sprawy i indywidualne wybory. Nie istnieją “prawdy uniwersalne”. W Twojej sytuacji jest tak a za pare miesięcy bedzie inaczej. I sama zdecydujesz, co i jak robić:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *