Paralaksa tła

Jak reagować kiedy dziecko przegrywa?

Dziecko mnie bije! Co robić?
22 lutego 2018
Jak sprawnie ubrać dziecko i wyjść z domu rano? 3 sprytne sposoby
1 maja 2018

Nie udało się. Wieża się zburzyła. Puzzle nie chciały się ułożyć. Dwa klocki się ze sobą skleiły. Rysunek się nie udał. Piłka nie wpadła do bramki. Przegrał w Chińczyka.

Smutek, frustracja, nerwy, złość, histeria, płacz, agresja, bicie, kopanie, rzucanie przedmiotami, obrażanie się.

I co teraz?

Jak zareagować? Jak wychować na normalnego człowieka? Co zrobić, żeby dziecko nie było mięczakiem i nie płakało z byle powodu?

Przegrana w Chińczyka to jeszcze nie koniec świata. Po co te nerwy?

 

Co robicie zwykle?

Zwykle tłumaczycie:

-Nie płacz kochanie, po co ty płaczesz? No i co się stało? Przecież nic się nie stało. To tylko Chińczyk, to tylko gra. Każdy może przegrać . Zobacz, mama też przegrała i jakoś nie płacze. No, naprawdę nie masz żadnego powodu do płakania. Przegrałeś i już. Czasem można przegrać,  czasem można wygrać i nic się nie dzieje. Nie możesz być takim mięczakiem. Ty musisz twardzielem być. Nie płacz, chłopakiem jesteś, musisz być silny. Chłopaki nie płaczą, dajże spokój.

 

Dziecko płacze wtedy z dwóch powodów:

 

  1. Jest mu przykro, bo przegrał, więc zbiera mu się na płacz. Powstaje w nim emocja (najczęściej frustracja, złość) i po prostu radzi sobie z tą emocją poprzez płacz.

 

Płacz jest bardzo fajnym, naturalnym katalizatorem emocji. Kiedy dziecko popłacze, wyrzuca emocje z siebie i  wszystko jest w porządku. W ten sposób uwalnia: stres, strach, smutek, złość, gniew.

 

  1. Dziecko wie od rodziców, że nie wolno płakać. I tak naprawdę płacze, ponieważ nie jest w stanie spełnić tego oczekiwania.

 

I to jest kolejny powód do płaczu. Przecież moi rodzice wiedzą lepiej, jak to w życiu jest, jak powinno się robić. I skoro ja nie powinienem płakać a płaczę, to znaczy, że coś jest ze mną nie tak.

To godzi mocno w samoocenę dziecka. Dziecko sobie myśli:  ja nie jestem wcale taki fajny….

 

Musisz pamiętać o tym, że dziecko nie ma tylu doświadczeń, co osoba trzydziestoletnia. Dziecko zupełnie inaczej odbiera emocje. Dla niego  świat się w tym momencie po prostu skończył.

To jest koniec świata. Na tym etapie rozwoju to jest dla niego wszystko. Kiedy coś idzie nie tak, cały świat się wali.

Nielogiczne?

No pewnie, że nielogiczne.

Tylko od kiedy dzieci posługują się logiką?

Nie jest zadaniem dziecka dostroić się do nierealnych dla niego wyobrażeń rodziców na temat jego zachowania. To zadaniem rodziców jest nauczyć się, jak funkcjonuje świat dziecka na każdym etapie rozwoju. I dostosować się do tego świata. Uwierz mi, dla Ciebie to jest możliwe, dla dziecka nie.

Nie popędzaj dziecka w rozwoju. Daj mu czas. Ono ma 3 lata a Ty 30. Dla dziecka 1 rok to 1/3 życia. Tak jak dla ciebie 10 lat. Dekada.

Wrzuć na luz. Jeżeli płacze z powodu sklejonych klocków w wieku 3 lat, to jeszcze nie oznacza, że nie da sobie rady w życiu. Ta teoria nie ma żadnego uzasadnienia.

Pora na działanie:

Co robić, kiedy dziecko przegra i zachowuje się, jak by się świat skończył?

  1. Daj akceptację.

Nasza akceptacja pozwala dziecku uwierzyć w to, że jest wszystko w porządku. Po prostu w swojej głowie przyjmij do wiadomości, że dziecko zachowuje się w taki sposób, bo innego jeszcze nie zna. I już.

  1. Nazwij emocje dziecka.

To dla dziecka oznacza, że my to wszystko rozumiemy. Dziecko przecież samo nie rozumie, co się z nim dzieje.

 

Jak to zrobić?

Krok nr 1

Najpierw wejdź w kontakt fizyczny, przytul. Może być tak, że dziecko nie pozwoli się przytulić. Wtedy po prostu bądź obok. W pobliżu. Poczekaj, aż pierwsze emocje opadną.

Krok nr 2

Powiedz tak:

-Ojej, teraz to ci rzeczywiście jest smutno, bo przegrałeś.  Słuchaj, zawsze tak jest, jak ktoś przegra. Zawsze jest smutno. To jest normalne, że  jest smutno. I nawet można wtedy popłakać. Pewnie jest ci też przykro. Może  być też przykro. Być może  ci się wydaje teraz, że już nigdy nie wygrasz. Każdemu jest smutno i przykro, kiedy przegra. Popłacz sobie spokojnie. Jak będziesz chciał wrócić do gry to wrócisz. A jak nie to nie, w porządku.

Mówiąc to pozwalasz dziecku poczuć się normalnie. Przegrał, chociaż chciał wygrać, więc jest mu smutno, w związku z tym płacze. To jest właśnie logiczne. Tłumacząc dziecku jego świat stajemy na wysokości zadania rodziców.

 

Za każdym razem reagujcie tak samo. Powtarzalnie, przewidywalnie, schematycznie. Dla dziecka ma być to jasne i oczywiste. Ma wiedzieć, jaka będzie wasza reakcja. Tylko w ten sposób nauczy się dość szybko, że tak naprawdę nie ma powodu do płakania…..Poczuje się bezpieczne i akceptowane. Uwierzy w siebie. Będzie chciało podejmować wyzwania. A jego samoocena poszybuje w górę.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *