Jak sprawić, żeby dziecko nie przejmowało się zaczepkami kolegów?
Nikt z nas nie potrafi bezpośrednio kontrolować swoich własnych pojawiających się uczuć. Ja na przykład nie umiem odczuwać ekscytacji podczas nudnego wykładu. Nie potrafię zmusić się do tego, aby nigdy nie odczuwać irytacji na moje dziecko. Nie daję rady opanować uczucia gniewu, kiedy ktoś próbuje mnie oszukać, chociaż chciałabym móc kontrolować mój gniew. I wcale go nie odczuwać. Jest mi przykro, kiedy ktoś zawiedzie moje zaufanie. Jest mi smutno, kiedy żegnam się z kimś ważnym na dłużej. Czy coś ze mną jest nie tak?
W ciągu jednego dnia odczuwam kilka różnych emocji. Odczuwam złość i radość, gniew i przyjemność, frustrację i zadowolenie wtedy, kiedy się pojawiają. Po prostu je czuję. Czy to normalne? Czy tak może być?